Na wycieczce

Jesteś tu: » Strona startowa » Aktualności » Na wycieczce

Na wycieczce

11 i 12 maja spędziliśmy bardzo aktywnie - byliśmy m. in. w Karpaczu, w Kowarach i w Jeleniej Górze.

Czas dojazdu zleciał dość szybko i w oczekiwaniu przyjazdu do hotelu... wylądowaliśmy (razem ze szkołą z Bielawy oczywiście) w parku miniatur. Znajdowały się tam zabytki, góry z naszej okolicy, które zostały oczywiście zminiaturyzowane. Mogliśmy podziwiać ich style (barokowe, gotyckie np.), a następnie zrobić sobie małą przekąskę w kawiarence. Dojechaliśmy do hotelu, chociaż troszkę się rozpakowaliśmy oraz zjedliśmy obiad a zaraz potem znów wyruszyliśmy w drogę. Zwiedziliśmy górę Chojnik i wodospady. Zmęczeni, przepoceni, głodni, obtarci wróciliśmy na kolację do ośrodka. Po kolacji był czas wolny. Niektórzy spali, inni rozmawiali, jeszcze inni grali w bilardy czy też piłkarzyki, ale byli tacy, którzy oglądali Kiepskich ;) Po średnio przespanej nocy, po śniadaniu wyjechaliśmy w dalszą drogę. Plany się zmieniły i zamiast iść na Śnieżkę poszliśmy do Samotni, Świątyni Wang oraz do Parku Narodowego. Świątynia Wang jest o tyle ciekawa, że mimo iż jest zrobiona z samego drewna, ma elementy metalowe. W Parku Narodowym po przejściu, jak to nauczyciele mówią ,,jedynie dziesięciu kilometrów”, doszliśmy do domku, w którym pani
Żaklina uczyła nas o zwierzętach oraz o tym jak się zachowywać w górach, co trzeba mieć przy sobie, jak wzywać pomoc itd. Po wykonaniu prac musieliśmy szybko dojść do schroniska. Po krótkiej przerwie znów szliśmy. Droga była dość ekstremalna xD Kamienie i zero ścieżki to była nasz droga. Towarzyszyły nam narzekania, oczywiście głównie chłopaków z VI klasy. Były czasami tak donośne i męczące, że trudno było je znieść;) Ale żeby już nie obgadywać chłopaków, którzy dzielnie znosili nasze śmiechy i wieczne prośby, powiem że wreszcie i nareszcie doszliśmy do autobusu. Znów cali mokrzy i padnięci
pojechaliśmy na ostatni posiłek w ośrodku. Ostatnie przygotowania do wyjazdu, sprawdzanie pokoi i... wyjechaliśmy. Szczęśliwie oraz bez opóźnień dotarliśmy do szkoły, podobnie jak i uczniowie ze szkoły w Bielawie.

Jagoda Jasińska
Kl.VI

Opracowanie: szkolnastrona.pl