PRIMA APRILIS?

Jesteś tu: » Strona startowa » Aktualności » PRIMA APRILIS?

PRIMA APRILIS?

1 kwietnia wszystkim kojarzy się z PRIMA APRILIS – świętem żartów i psikusów. Szóstoklasiści  byli jednak skupieni na czym innym. W tym dniu pisali swój pierwszy w życiu poważny egzamin. A później świetnie się bawili.

1 kwietnia wszystkim kojarzy się z PRIMA APRILIS – świętem żartów i psikusów.

Szóstoklasiści  byli jednak skupieni na czym innym. W tym dniu pisali swój pierwszy w życiu poważny egzamin. I chociaż wynik tego sprawdzianu nie przesądza o ukończeniu szkoły, to każdy chciał go napisać jak najlepiej.

Po godzinie pisania wszyscy wyszli zadowoleni, bo test nie był  trudny i wszyscy zdążyli.

Na wyniki musimy jednak trochę poczekać.

 

 

Gdy już wszyscy trochę ochłonęli, wyruszyliśmy na wycieczkę do Tłumaczowa – Rudawy, gdzie wspólnie świętowaliśmy urodziny Huberta. Harcom i zabawom nie było końca.

Najpierw starym harcerskim sposobem roznieciliśmy ognisko. Każdy musiał sobie znaleźć i wystrugać kijek do pieczenia kiełbasek. Wzmocnieni rozpoczęliśmy zacięty mecz piłki nożnej drużyna pana Grzegorza contra drużyna pana.....Grzegorza J

Wykończeni grą z apetytem schrupaliśmy przepyszną pizzę przygotowaną przez mamę Huberta. Potem odbył się turniej siatkówki. W przerwie pani Grażynka znów nas zaskoczyła. Wyczarowała dla Huberta wspaniały tort, który wyglądał, jak prawdziwe boisko do piłki nożnej. Po tej słodkiej uczcie wybraliśmy się do pobliskiego lasku, gdzie walczyliśmy w bitwie na szyszki. Po drodze znaleźliśmy też pierwsze wiosenne kwiatki : zawilce, pierwiosnki, ziarnopłon oraz kwitnący barwinek.

Po tym wysiłku mama Huberta miała dla nas jeszcze jedną niespodziankę – LODY. Na koniec Hubert uraczył nas koncertem na pianinie.

Na kilka godzin byliśmy odcięci od świata (komórki tam nie łapią zasięgu;), ale nikt z tego powodu nie narzekał.

Wszyscy chcieliby jeszcze kiedyś odwiedzić Huberta.

 

Opracowanie: szkolnastrona.pl