Konkurs SU

Jesteś tu: » Strona startowa » Sukcesy naszych uczniów » Konkurs SU

Konkurs SU

W BOŻONARODZENIOWYM KONKURSIE LITERACKIM zorganizowanym przez duży Samorząd Uczniowski laureatkami zostały Emilia Gładysz z kl. III w kategorii klas I-III i Emilia Jeziorek z kl. IV w kategorii klas IV-VI.

Sponsorami nagród w konkursie były p. Barbara Budai i p. Anna Grzybowska (opiekunki SU) oraz p. Justyna Ważna (rodzic).

 

 

Boże Narodzenie

 

Dawno temu żyła sobie dziewczynka o imieniu Klara. Miała dziewięć lat, mieszkała z rodzicami i z babcią w chatce blisko lasu. Podczas Wigilii Bożego Narodzenia rodzina zasiadła do stołu. Dziewczynka zauważyła, że pod choinką jest duży prezent, który się trzęsie. Natychmiast otworzyła go i zobaczyła małego szczeniaczka. W nocy, podczas modlitwy dziękowała Mikołajowi za wymarzony podarunek. W pierwszy dzień Świąt Klara wyszła na spacer z pieskiem. Łatek – tak mu dała na imię – zaciągnął ją do lasu i oboje zabłądzili. Dziewczynka zaczęła płakać, bo zbliżał się wieczór. Las robił się ciemny i straszny. Mały piesek tez był bardzo wystraszony, zaczął piszczeć żałośnie. W pewnej chwili Klara zobaczyła lodowy zamek i światła w oknach. Zapukała, drzwi otworzyła pani w białych szatach.
- Czy mogę wejść i ogrzać się? – Zapytała Klara.
Pani zaprosiła ją do środka, dała jej ciepłe ubranie i koc. W zamku, chociaż był z lodu, było ciepło i pięknie. Dziewczynka była bardzo ciekawa, co znajduje się w komnatach, których było bardzo dużo. Pani, jak gdyby odczytała myśli Klary i oprowadziła ją po komnatach. W jednej z nich było duże lustro, w którym dziecko zobaczyło odbicie swojej rodziny. Klara zaczęła więc płakać, jej łza upadła na lustro. Dziewczynka położyła rękę na nim i jej dłoń poczuła rękę mamy. Zdziwiła się bardzo i zapytała:
- Co się stało?
Pani odpowiedziała:
- To magiczne lustro, dzięki niemu możesz znaleźć się w miejscach, do których tęsknisz.
Dziewczynka zapytała czy może pójść do swojej rodziny, a kobieta jej odpowiedziała:
- Tak, możesz.
Klara najpierw włożyła w lustro ręce, potem nogi, a na końcu głowę. Nagle znalazła się w domu, jej rodzice byli bardzo szczęśliwi i chętnie wysłuchali opowieści o jej przygodzie.
Emilia Gładysz

 


Choinka

 

Najpierw długo w lesie rosła,
Niejedno widziała.
Rosła, rosła, aż wyrosła choineczka mała.
Deszcz do snu ją lulał,
Słoneczko ją grzało,
Zimą śnieg otulał,
Różnie to bywało.
Drwale przyszli w grudniu,
Choinkę wycięli,
A już po południu w mieście ją widzieli.
Dzieci z rodzicami
Choinkę wybrały,
Przyniosły do domu i zaraz ubrały.
Ma na sobie piękne bombki, światełka
I anielskie włosy leciutkie jak mgiełka.
Zdobią ją przeróżne kokardy, anioły,
Błyszczące łańcuchy i pajac wesoły.
Pachnie w krąg igliwie,
Wanilia i grzyby,
W kuchni na wieczerzę mama smaży ryby.
Stół jest już gotowy,
Płoną świece wokół,
Wszyscy przeżywają dzień jedyny w roku.
A gdy już na niebie
Pierwsza gwiazdka świeci,
Siadają dziadkowie, rodzice i dzieci.
Łamią się opłatkiem, składają życzenia,
A choinka stoi niema ze zdumienia.
Wszystko takie dziwne:
Miejsce dla wędrowca,
Sianko pod obrusem i w stajence owca.
A potem kolędy przy stole się śpiewa,
Śnieg za oknem sypie
Otulając drzewa.
Na koniec przychodzi Mikołaj –
Taki święty,
Który wszystkim ludziom rozdaje prezenty.
Emilia Jeziorek

 

 

Nad przebiegiem konkursu czuwała p. Anna Grzybowska 

Opracowanie: szkolnastrona.pl